Pierwsze dni w Hiszpanii po przeprowadzce wspominamy z mieszanką ulgi, że najtrudniejsze za nami, ekscytacji związanej z rozpoczęciem nowego rozdziału i relaksu, ale także z nutą niepewności. Mieszkaliśmy w tymczasowym zakwaterowaniu które było naprawdę wygodne, z dostępem do wspólnego basenu, więc mogliśmy się zrelaksować i złapać oddech przed zajęciem się pilniejszymi sprawami.
Zameldowanie
Jedną z najważniejszych rzeczy, które musieliśmy uporządkować, było Empadronamiento (Padron - Zameldowanie). Empadronamiento (or Padron). Our moving company Nasza firma przeprowadzkowa poprosiła o to w celu uzyskania zwolnienia z cła i podatku VAT. Ponieważ Wielka Brytania nie jest już członkiem UE, Twoje rzeczy podlegają podatkowi importowemu, chyba że możesz udowodnić, że oficjalnie przenosisz swoje główne miejsce zamieszkania do Hiszpanii. Empadronamiento to oficjalna rejestracja Twojego miejsca zamieszkania w lokalnym urzędzie miasta (ayuntamiento). Wpis do rejestru miejskiego umożliwia dostęp do szeregu usług, takich jak:
- Zapisanie dzieci do publicznej szkoly
- Rejestracja w publicznym systemie opieki zdrowotnej w Hiszpanii
- Ubieganie się o numer ubezpieczenia społecznego
- Ubieganie się o zezwolenie na pobyt lub numer NIE NIE numbers
- Rejestracja do głosowania w wyborach lokalnych.
Aby uzyskać certyfikat, udaliśmy się do urzędu miejskiego w La Eliana i po prostu pobraliśmy bilet na wizytę. Przyjęto nas w ciągu 15 minut od przyjazdu. Mieliśmy szczęście, ponieważ La Eliana ma mały ratusz i zazwyczaj większość spraw można załatwić tego samego dnia. Jednak proces zależy od gminy, a w wielu dużych miastach, takich jak Barcelona czy Madryt, trzeba wcześniej umówić się na wizytę online. Poprosiliśmy o Empadronamiento Collectivo Empadronamiento Collectivo, który obejmowałby wszystkich członków rodziny. Mój mąż i ja musieliśmy przedstawić dowód tożsamości (wystarczyły paszporty). W przypadku moich córek, oprócz ich paszportów, musieliśmy pokazać ich akty urodzenia. Należy również wypełnić formularz o nazwie Solicitud de Empadronamiento. Solicitud de Empadronamiento.
Drugim dokumentem, który musisz okazać, jest dowód zamieszkania. My przynieśliśmy umowę najmu, ale akceptowalny jest również aktualny rachunek za media lub akt własności nieruchomości. Warto pamiętać, że Padron jest ważny przez 3 miesiące i wymaga odnowienia. Przy odnawianiu nie musisz dostarczać wszystkich dokumentów od nowa, jeśli adres zamieszkania się nie zmienił.
Hiszpanskie konto w banku
Po uzyskaniu Padron, kolejnym krokiem było udanie się do lokalnego banku. Wybraliśmy Santander, ponieważ oddział znajduje się w pobliżu, a to największy bank w Hiszpanii z rozległą działalnością międzynarodową, ale inne duże i popularne opcje to: BBVA, CaixaBank, Banco Sabadell i Bankinter. Udało mi się otworzyć konto rezydenta, ponieważ miałam już numer NIE Numer NIE i miałam polski paszport. Konto rezydenta oferuje niższe opłaty, lepsze opcje kredytowe i pełen zakres usług bankowych. Aby otworzyć konto, będziesz potrzebować:
- Ważny paszport lub dowód osobisty
- Numer NIE
- Karta TIE (dowód osobisty zagraniczny) lub zaświadczenie o rejestracji UE
- Dowód adresu
- Zaswiadczenie o dochodach
Udało nam się otworzyć konto bankowe tego samego dnia. Powiedziano nam, że aby aktywować konto, musimy przelać 300 euro tego samego dnia, a jeśli chcemy uniknąć opłat, będziemy musieli mieć co najmniej 600 euro wpływów miesięcznie. Jedna rada: uzyj numeru NIE Numer NIE jako przyszły główny dokument tożsamości dla Twojego konta. Używałam polskiego paszportu i później musiałam go wymienić na NIE NIE, ponieważ nie mogłam dokonać płatności online na oficjalnych stronach hiszpańskich (ale o tym opowiem w innym wpisie o zmianie prawa jazdy).
Hiszpański sposob bycia
Warto zauważyć, że wiele urzędów i departamentów, takich jak Ayuntamiento, banki, punkty usług komunalnych, jest otwartych do 13:00 lub 14:00, więc jeśli potrzebujesz pilnie czegoś załatwić, umów się na wizytę rano. W tym miejscu warto wspomnieć o słynnej sjeście. Należy pamiętać, że inne sklepy i biura zamykają się między 14:00 a 17:00, a ulice pustoszeją. W La Eliana jedynymi otwartymi miejscami są lokalne supermarkety, takie jak Mercadona i Consum. Uznałam za całkiem orzeźwiające wejście do sklepów o tej porze, ponieważ dosłownie nikogo tam nie ma. Restauracje, kawiarnie i bary również są zamknięte. Większość z nich otwiera się ponownie w godzinach 19:00-20:00, ale jedzenie zostanie podane dopiero o co najmniej 20:00. W niedziele i święta bankowe supermarkety, sklepy i biura są zamknięte. Nie zapomnij zaopatrzyć się w artykuły spożywcze w sobotę, w przeciwnym razie będziesz musiał zjeść na mieście.
A teraz o języku. Przygotuj się na praktykę hiszpańskiego od pierwszego dnia po przyjeździe. Hiszpanie nie mówią lub nie chcą mówić po angielsku. To świetny sposób na szybkie opanowanie hiszpańskiego, choć czasami może to być frustrujące. Z drugiej strony, są bardzo cierpliwi i wyrozumiali i chętnie wysłuchają tego, co mam do powiedzenia. Próbując mówić po hiszpańsku, poznałam tu wielu przyjaciół, co pomaga mi wtopić się w lokalną społeczność.
Nieprzyjemne odkrycia
Chociaż pierwsze dni w Hiszpanii po przeprowadzce były dość ekscytujące, nie wszystko było różowe i gładkie. Przyzwyczajenie się do upału jest dość trudne. Wiedzieliśmy, że przeprowadzamy się w najgorętszych miesiącach roku, ale i tak było ciężko. W takim upale trudno cokolwiek zrobić, może dlatego w sierpniu wszystko się zamyka, a Hiszpanie uciekają w chłodniejsze rejony lub do swoich wakacyjnych domów na plaży. Nie da się uniknąć korzystania z klimatyzacji, która może dość szybko podbić rachunki za prąd.
A potem nocą armia komarów rozpoczyna ofensywę. Jeśli marzysz o relaksie na tarasie w przyjemnym cieple wieczoru, potrzebujesz repelentu na komary i cytrynowych świec wokół siebie. Inaczej następnego dnia nie będziesz w stanie znaleźć części ciała, która nie została ugryziona.
Kolejną bardzo niemiłą niespodziankę znaleźliśmy pewnego wieczoru w kuchni po obejrzeniu filmu. Ogromny karaluch skakał i latał dookoła, a złapanie go było niemożliwe. Udało nam się go zapędzić w kozi róg i wcisnąć do słoika, bo nie powinno się ich rozgniatać na podłodze. Karaluchy stanowią ogromny problem w Hiszpanii, zwłaszcza w dużych miastach, i trudno ich uniknąć. Kupiliśmy truciznę i rozrzuciliśmy ją w miejscach, z których podejrzewaliśmy, że pochodzą, i teraz często budzimy się i znajdujemy w kuchni martwego lub umierającego karalucha.
Ostatnią rzeczą, która nam ciągle przeszkadza, jest nieprzyjemny zapach wydobywający się z kanalizacji. Zapach ten jest bardzo charakterystyczny dla ulic Walencji, więc nie dotyczy tylko naszego bloku. Czytałam, że w upalne dni często pojawiają się nieprzyjemne zapachy ze względu na niskie położenie miasta i starą sieć kanalizacyjną. W Walencji upalne letnie dni prowadzą do wzrostu temperatury w rurach, co przyspiesza rozkład substancji organicznych. Niskie ciśnienie powietrza lub wilgotne morskie bryzy mogą również powodować unoszenie się gazów ściekowych w górę.
Jak widać, pierwsze dni w Hiszpanii były dość intensywne. Już od pierwszego dnia zetknęliśmy się z hiszpańskimi zwyczajami, co sprawiło, że szybko zaczęliśmy czuć się bardziej jak w domu niż na wakacjach. To pomogło nam w asymilacji, ponieważ szybko nauczyliśmy się, jak tu się żyje. Oczywiście, nie obyło się bez nieprzyjemnych niespodzianek, ale jak ze wszystkim, trzeba po prostu znaleźć sposób, żeby sobie z nimi poradzić.
